Po prostu Kirgistan.

imgp1466

Biedny Kirgistan. Niestety tak się wydarzyło niefartownie, że najpiękniejszy kraj (przynajmniej do tej pory) w naszych oczach nie doczeka się wielu wspaniałych opisów, na które z pewnością zasługuje. Podczas naszej nieplanowej 3-miesięcznej przerwy udało mi się nadrobić szereg wpisów na temat Uzbekistanu, a na Kirgistan jakoś nie starczyło czasu. Świadoma uciekających dni miałam nawet plan stworzenia małej fotorelacji… Teraz, gdy notatki zostały w domu, nie pozostaje mi nic innego, jak dodać kilka zdjęć i dać Wam słowo, że do Kirgistanu naprawdę warto pojechać. Zresztą zobaczcie sami.

Trasa Osz-Biszkek

imgp0940

imgp0945

imgp0999

imgp1018

imgp1036

imgp1058

imgp1080

imgp1092

13238901_996644300370775_4193706840084512469_n

imgp1106

imgp1117

imgp1188

imgp1194

imgp1227

13244752_996644447037427_5337118591006712468_n

13226824_996644450370760_2993469374931326007_n

imgp1326

13244615_996644473704091_4102857926923511082_n

13092144_996644483704090_1337960476851065955_n

Trasa Biszkek-Karakoł-Koczkor

imgp1466

imgp1507

imgp1586

imgp1604

imgp1607

imgp1715

imgp1737

imgp1818

imgp1823

imgp2039

imgp2075

13254344_996644633704075_6804537849079609945_n

imgp2127

13245384_996644677037404_8797080526038783962_n

13245467_996644670370738_3870450592798062971_n

Trasa Koczkor-Naryn-Kazraman-Dżalalabad

13239381_996644770370728_6020645116521175121_n

imgp2180

imgp2223

imgp2235

imgp2250

imgp2271

imgp2284

imgp2289

imgp2359

13227197_996644783704060_2462421508519262503_n

imgp2454

13254390_996644957037376_6036343866487900405_n

13245414_996644987037373_1082602190471325292_n

13245317_996645163704022_5642770037274732868_n

13227298_996645090370696_3413796077892433336_o

10620562_996645063704032_8778624702170913164_n-1

13256548_996644860370719_5978963428666841944_n

13256389_996644760370729_1138797872497140301_n

13256230_996644883704050_8557238626313610723_n

13179072_996644930370712_6111590933744220424_n

13177215_996644823704056_698986574525316968_n

imgp2609

imgp2629

  • Anna Ess

    Trafilam do Was szukajac informacji o Armenii, a dotarlam juz tutaj :) Napiszcie jak to sie stalo, ze miedzy Uzbekistanem a Kirgistanem zaliczyliscie jeszcze Polske.

    • Aleksandra Paździor

      W sumie to po Kirgistanie mieliśmy 3-miesieczną przerwę. Zostawiliśmy rowery i wszystkie manatki w Dżalalabadzie, a po powrocie wyruszyliśmy do Tadżykistanu.
      Przed rozpoczęciem podróży nie planowalismy żadnych przerw, jednak mój brat wymyślił sobie w międzyczasie ślub, więc nie było innego wyjścia;) Teoretycznie moglibyśmy polecieć do Polski na tydzień i jechać dalej, ale stwierdziliśmy, że możemy przy okazji skoczyć do Anglii i dosypać trochę kasy do podróżnieczego skarbca.

      • Anna Ess

        Super, że kontynuujecie po takiej przerwie. Trzymam kciuki! :)