zima

Japonia

Rowerowy survival w Kraju Kwitnącej Wiśni.

Japonia okazała się doskonałym miejscem do pedałowania. I nie chodzi tym razem o udogodnienia dla rowerzystów, w postaci ścieżek rowerowych, serwisów czy altanek przeznaczonych do odpoczynku. Pod względem tego typu infrastruktury Japonia jest daleko w tyle za Koreą Południową. Tutaj albo dzielimy ścieżki (o ile są!) z pieszymi lub dostajemy na drodze kolejnych zawałów, mijani na milimetry przez japońskich kierowców. O poboczu zazwyczaj można pomarzyć. Mimo to, w finalnym rozrachunku, ten jeden (spory) minus gubi…

Korea Południowa

4Rivers 4ever in my heart? Chyba nie bardzo.

Mimo tego, że Korea Południowa nie znajdowała się w pierwotnym planie na naszej liście, w przypływie podróżniczej fantazji i zgodnie z powiedzonkiem „plany są po to, żeby je zmieniać”, postanowiliśmy – zamiast pedałować na południe, prosto do Azji Południowo-Wschodniej – dostać się na wschodni kraniec Chin i stamtąd przepłynąć do Korei Południowej, a następnie Japonii. Ta druga momentalnie przywodziła na myśl szereg sztandarowych skojarzeń, z przepysznym sushi na czele, natomiast Korea było pewnego rodzaju zagadką….

Chiny

Hua Shan. Magiczne naj- i chińskie „nie”.

Jak tu pisać tekst, kiedy metr ode mnie na łóżku przeraźliwie chrapie jakiś facet. Na szczęście nie na moim łóżku, na łóżku obok, co nie zmienia faktu chrapania. Nie potrząsnę nim przecież i nie powiem „ej stary obróć się na bok, bo chrapiesz”. Po pierwsze nic nie zrozumie – jest Chińczykiem, po drugie leży na boku. Piotrek śpi u góry i nie musi pisać, więc ma dwa punkty przewagi nade mną. To o czym to…

Bez kategorii

W poszukiwaniu wiosny i nowego kolana.

I stało się. 1 marca rozpoczęliśmy naszą wymarzoną, długo wyczekiwaną podróż. Już pierwszy odcinek z Gliwic do Tychów, niby dobrze nam znany i krótki, z powodu silnego wiatru w twarz, dał nam lekko popalić. Zapaliło się pierwsze światełko ostrzegawcze: “gdzie Ty się w ogóle wybierasz i po co?”. W kolejnych dniach, gdy doszły do tego podjazdy, śnieżyce, kolano Piotrka, tych światełek było coraz więcej.