Fuji

Azja Wschodnia

Fudżi. Góra jak marzenie z historią pewnej znajomości w tle.

Mimo tego, że mieliśmy do niej jeszcze dobre kilkadziesiąt kilometrów, wyłoniła się nagle i tak już nami została na kilka kolejnych dni. Była piękna i robiła niesamowite wrażenie, tym większe, im bliżej niej się znajdowaliśmy. Pedałowaliśmy jak zaczarowani patrząc na jej ośnieżony czubek. Święta góra, cud natury, źródło artystycznej inspiracji – Fuji-san, jak mawiają miejscowi. Fudżi. Góra jak marzenie. Oficjalny sezon wspinaczkowy na Fudżi trwa jedynie dwa miesiące, lipiec i sierpień. Nieoficjalny z pewnością trochę…