DMZ

Korea Południowa

DMZ z nanny Kim, czyli Korea w rytmie country.

Z portu w Inczon do mieszkania Dae Woong’a mamy zaledwie kilka kilometrów. Nie jest tak super nowocześnie jak to sobie wyobrażałam. W oczy natomiast od razu rzuca się las krzyży, wyrastający z dachów mijanych przez nas budynków. W końcu jest czysto, w portowym szalecie zamiast smrodu, znajduję przy sedesie podręczny panel sterowania, a o dostęp do sieci nie trzeba walczyć za pomocą specjalnych programów. Piotrek po drugiej stronie ulicy złapał internet i próbuje dać znać…