atrakcje

Azja Wschodnia

Palcem po mapie: Japonia.

W Japonii spędziliśmy pięć tygodni, odwiedzając przy okazji trzy (Kiusiu, Honsiu i Sikoku) z czterech głównych wysp archipelagu oraz kilka pomniejszych. Nie nudziliśmy się ani przez chwilę i jesteśmy pewni, że jeszcze kiedyś będziemy chcieli tam wrócić. Poniżej prezentujemy krótkie zestawienie miejsc, które udało nam się odwiedzić. Hiroshima Dla Japończyków symbol narodowego męczeństwa, dla nas miejsce refleksji nad kruchością życia i brutalnością świata (a raczej rządzących nim ludzi). W Muzeum Pokoju nie szukaliśmy jednak winnego….

Azja Wschodnia

Z buta wjeżdżam. Wielki Mur Chiński bez tłumów.

Nie mieliśmy zbyt wygórowanych oczekiwań w stosunku do Pekinu. Co może nas zachwycić w wielkim mieście tonącym w chmurze smogu, którego prawdziwa dusza umarła już dawno temu. Większą uwagę skupialiśmy na Wielkim Murze Chińskim. Widzieliśmy jednak, że wycieczka do jednego z popularnych, odrestaurowanych fragmentów może nie tylko słono odbić się na naszych kieszeniach, ale także przynieść rozczarowanie. Nie chcieliśmy zwiedzać tego miejsca w tłumie turystów. Byliśmy zachłanni, chcieliśmy je mieć tylko dla siebie. W ramach…

Chiny

Terakotowa Armia ósmym cudem świata?

Władze Chin wiedzą jak robić kasę. Za wejściówki do atrakcji turystycznych płaci się jak za złoto. Nieważne czy to, co oglądamy jest autentykiem czy tylko dobrze wykonaną repliką. Niszczone masowo podczas rewolucji kulturalnej zabytki, „odradzają się” na nowo, przyciągając rzesze turystów. Chińczyków jest pod dostatkiem, obcokrajowców chętnych do zobaczenia dziedzictwa starożytnej cywilizacji również nie brakuje, więc kasa w skarbcu się zgadza. Kilka faktów. W marcu 1974 roku w pobliżu miasta Xi’an (prowincja Shaanxi) chłopi z…

Bułgaria

Melnik, wino i rodzinne spotkanie.

W Melniku byliśmy umówieni na spotkanie z Kasią i Pawłem. Akurat tak się złożyło, że Kasia obchodziła w tym czasie urodziny, więc postanowiliśmy przybyć tam pierwsi, żeby wybrać odpowiednie miejsce na świętowanie oraz kilkudniowy odpoczynek. Po przewertowaniu internetu, w Melniku nie znaleźliśmy niczego interesującego. Udaliśmy się do miejscowości Sandanski, gdzie na obrzeżach miasta, znajdować miał się camping. Niestety, miejsce mimo, że pięknie usytuowane, nad rzeczką w lesie, okazało się „lekko” zaniedbane. Do wybrednych osób raczej…