Skalne klasztory i Wielkie Tyrnowo.

IMGP4765

Po opuszczeniu Ruse, w którym gościła nas sympatyczna bułgarska rodzina, udaliśmy się na zwiedzanie skalnych monasterów. Pierwszym odwiedzonym przez nas miejscem był klasztor Świętego Dimitriusza Basarbovskiego, usytuowany niedaleko wsi Basarbovo. Pierwsze wzmianki o monastyrze pochodzą z XV w., a obecnie jest jedynym tego typu miejscem w Bułgarii, które wciąż funkcjonuje.

IMGP4766

IMGP4738

IMGP4755

IMGP4752

IMGP4744

IMGP4740

Kilkanaście kilometrów dalej, w pobliżu wsi Ivanovo, w Parku Narodowym „Rusenski Łom, w malowniczej dolinie rzeki Bieli Łom, znaleźliśmy drugi monastyr, pod wezwaniem Archanioła Michała, założony na początku XIII w. Freski pokrywające ściany i sklepienia monastyru zachowały się, jak na 800 lat swojego istnienia, w całkiem dobrym stanie. Jeden z nich przedstawia, Ostatnią Wieczerzę i został namalowany 120 lat wcześniej niż malowidło o tej samej tematyce Leonarda da Vinciego. Nie mogłam o tym nie wspomnieć przez wzgląd na przewodnika, który był niesamowicie zadowolony z tego faktu.

IMGP4772

IMGP4774

IMGP4785

IMGP4786

IMGP4801

IMGP4822
Co do samych klasztorów, to trzeba przyznać, że braciszkowie mieli fantazję i dużo samozaparcia, żeby stworzyć coś takiego. Pomysł był jednak doskonały, ponieważ dzięki temu, że zostały wykute w skałach, udało im się przetrwać setki lat.

Tego samego dnia zatrzymaliśmy się na campingu Trinity Rock Camp, w pobliżu Wielkiego Tyrnowa. Chciałam wspomnieć o tym miejscu, bo jakoś mi go żal. Fajne miejsce, na łonie natury, w dobrej lokalizacji, jednak lekko zapuszczone i zaniedbane, aż się prosiło żeby zrobić tam porządek.
IMGP4850

IMGP4852

IMGP4857

IMGP4885

Odwiedziliśmy również Wielkie Tyrnowo. W sieci znaleźliśmy informacje, że w mieście aktywnie działają młodzi artyści, którzy w kreatywny sposób starają się uatrakcyjnić przestrzeń miejską, dodając jej nieco koloru. Wąskie, jednokierunkowe uliczki szybko zniechęciły nas do eksploracji miasta. Ciężko było wspinać się na obładowanych rowerach, jednocześnie rozglądać po uliczkach i znosić presję tworzącego się za naszymi plecami korka. Kilka murali udało nam się jednak na szczęście znaleźć.
IMGP4899

IMGP4900

IMGP4905

IMGP4908

IMGP4918

Oprócz sztuki ulicznej, Wielkie Tyrnowo wyróżnia ciekawa, tarasowa zabudowa. Domy zostały zbudowane, tak blisko siebie, że sprawiają wrażenie jakby jeden stał na drugim.

  • Przemysław Musik

    Zdjęcia pierwsza klasa :) wspaniała podróż, oglądam regularnie oby więcej i więcej takich wpisów. Pozdrowienia z Polski

  • Mirka Krawińska-Hajduga

    bajeczny ten camping :)