Bułgaria

Pietia hapaj bombony.

Góry Strandża miały być ostatnim miejscem, które chcieliśmy odwiedzić w Bułgarii. Łańcuch górski Strandży znajduje się w południowym-wschodzie kraju oraz w europejskiej części Turcji. Strandża należy do gór niskich, a wysokość najwyższego szczytu Yıldız Dağları (na terenie Turcji) wynosi jedynie 1031 m n.p.m.

Bułgaria

Rodopy- woda, mosty i jaskinie.

W Rodopy wjechaliśmy od strony Goce Dełchew i od razu nam się spodobało. Jechaliśmy wśród łąk i lasów, co jakiś czas mijając przydrożne firmy kamieniarskie. Lekka praca to raczej nie jest, siedzieć i cały dzień i łupać wielkie kamienie na mniejsze kawałki. Wszędzie towarzyszyła nam woda i związany z nią kult, w postaci licznych kraników usytuowanych wzdłuż drogi. Wiele z tych ujęć posiadało wbudowaną tablicę pamiątkową, poświęconą jakieś osobie. Część z nich była nagrobkami. Spotkaliśmy…

Bułgaria

Melnik, wino i rodzinne spotkanie.

W Melniku byliśmy umówieni na spotkanie z Kasią i Pawłem. Akurat tak się złożyło, że Kasia obchodziła w tym czasie urodziny, więc postanowiliśmy przybyć tam pierwsi, żeby wybrać odpowiednie miejsce na świętowanie oraz kilkudniowy odpoczynek. Po przewertowaniu internetu, w Melniku nie znaleźliśmy niczego interesującego. Udaliśmy się do miejscowości Sandanski, gdzie na obrzeżach miasta, znajdować miał się camping. Niestety, miejsce mimo, że pięknie usytuowane, nad rzeczką w lesie, okazało się „lekko” zaniedbane. Do wybrednych osób raczej…

Bułgaria

Siedem Rilskich Jezior.

Płowdiw, drugie co do wielkości miasto Bułgarii odwiedziliśmy głównie ze względu na znajdujący się w nim Decathlon. Nasze puchowe śpiworki zaczęły nam trochę dokuczać, więc postanowiliśmy się ich na jakiś czas pozbyć i kupić coś cieńszego i mniejszego. Kilka dni później mieliśmy się spotkać w Melniku z Kasią i Pawłem, spędzającymi urlop na Bałkanach, więc był to odpowiedni moment by oddać im kilka zbędnych rzeczy. Nocleg w Płowdiwie znaleźliśmy na campingu, na obrzeżach miasta. Wieczorem…

Bułgaria

Piotrek w roli kata i Buzłudża w pełnej krasie.

W drodze z Wielkiego Tyrnowa do Gabrowa złapała nas burza, co spowodowało lekkie opóźnienie w naszych (Piotrka) planach. Tego dnia chcieliśmy dojechać na Przełęcz Szipczeńską (1185 m n.p.m.), z której dnia kolejnego planowaliśmy zdobyć Buzłudżę (1441 m n.p.m.). Jak Piotrek się na coś uprze, to się uprze i nie ma mocnych, żeby coś pokrzyżowało jego zamysły 

Bułgaria

Skalne klasztory i Wielkie Tyrnowo.

Po opuszczeniu Ruse, w którym gościła nas sympatyczna bułgarska rodzina, udaliśmy się na zwiedzanie skalnych monasterów. Pierwszym odwiedzonym przez nas miejscem był klasztor Świętego Dimitriusza Basarbovskiego, usytuowany niedaleko wsi Basarbovo. Pierwsze wzmianki o monastyrze pochodzą z XV w., a obecnie jest jedynym tego typu miejscem w Bułgarii, które wciąż funkcjonuje.