Rowerowa podróż do Australii

Bułgaria

Rodopy- woda, mosty i jaskinie.

W Rodopy wjechaliśmy od strony Goce Dełchew i od razu nam się spodobało. Jechaliśmy wśród łąk i lasów, co jakiś czas mijając przydrożne firmy kamieniarskie. Lekka praca to raczej nie jest, siedzieć i cały dzień i łupać wielkie kamienie na mniejsze kawałki. Wszędzie towarzyszyła nam woda i związany z nią kult, w postaci licznych kraników usytuowanych wzdłuż drogi. Wiele z tych ujęć posiadało wbudowaną tablicę pamiątkową, poświęconą jakieś osobie. Część z nich była nagrobkami. Spotkaliśmy…

Bułgaria

Melnik, wino i rodzinne spotkanie.

W Melniku byliśmy umówieni na spotkanie z Kasią i Pawłem. Akurat tak się złożyło, że Kasia obchodziła w tym czasie urodziny, więc postanowiliśmy przybyć tam pierwsi, żeby wybrać odpowiednie miejsce na świętowanie oraz kilkudniowy odpoczynek. Po przewertowaniu internetu, w Melniku nie znaleźliśmy niczego interesującego. Udaliśmy się do miejscowości Sandanski, gdzie na obrzeżach miasta, znajdować miał się camping. Niestety, miejsce mimo, że pięknie usytuowane, nad rzeczką w lesie, okazało się „lekko” zaniedbane. Do wybrednych osób raczej…

Bułgaria

Siedem Rilskich Jezior.

Płowdiw, drugie co do wielkości miasto Bułgarii odwiedziliśmy głównie ze względu na znajdujący się w nim Decathlon. Nasze puchowe śpiworki zaczęły nam trochę dokuczać, więc postanowiliśmy się ich na jakiś czas pozbyć i kupić coś cieńszego i mniejszego. Kilka dni później mieliśmy się spotkać w Melniku z Kasią i Pawłem, spędzającymi urlop na Bałkanach, więc był to odpowiedni moment by oddać im kilka zbędnych rzeczy. Nocleg w Płowdiwie znaleźliśmy na campingu, na obrzeżach miasta. Wieczorem…

Bułgaria

Piotrek w roli kata i Buzłudża w pełnej krasie.

W drodze z Wielkiego Tyrnowa do Gabrowa złapała nas burza, co spowodowało lekkie opóźnienie w naszych (Piotrka) planach. Tego dnia chcieliśmy dojechać na Przełęcz Szipczeńską (1185 m n.p.m.), z której dnia kolejnego planowaliśmy zdobyć Buzłudżę (1441 m n.p.m.). Jak Piotrek się na coś uprze, to się uprze i nie ma mocnych, żeby coś pokrzyżowało jego zamysły 

Bułgaria

Skalne klasztory i Wielkie Tyrnowo.

Po opuszczeniu Ruse, w którym gościła nas sympatyczna bułgarska rodzina, udaliśmy się na zwiedzanie skalnych monasterów. Pierwszym odwiedzonym przez nas miejscem był klasztor Świętego Dimitriusza Basarbovskiego, usytuowany niedaleko wsi Basarbovo. Pierwsze wzmianki o monastyrze pochodzą z XV w., a obecnie jest jedynym tego typu miejscem w Bułgarii, które wciąż funkcjonuje.

Bez kategorii

W poszukiwaniu wiosny i nowego kolana.

I stało się. 1 marca rozpoczęliśmy naszą wymarzoną, długo wyczekiwaną podróż. Już pierwszy odcinek z Gliwic do Tychów, niby dobrze nam znany i krótki, z powodu silnego wiatru w twarz, dał nam lekko popalić. Zapaliło się pierwsze światełko ostrzegawcze: “gdzie Ty się w ogóle wybierasz i po co?”. W kolejnych dniach, gdy doszły do tego podjazdy, śnieżyce, kolano Piotrka, tych światełek było coraz więcej.

Przygotowania

Sprzęt na wycieczkę rowerową.

Długo wybieraliśmy nasz sprzęt na wycieczkę rowerową. Liczyła się dla nas prostota i niezawodność. A dlaczego rowerem? Rower daje swobodę wyboru. Nie jesteśmy od nikogo zależni, nikt i nic nas nie goni (chyba, że są to dzikie psy), sami decydujemy gdzie dzisiaj śpimy, a w którym kierunku wyruszamy jutro rano. Rower to wolność.

Przygotowania

Szczepienia ochronne przed podróżą.

Wybierając się do innej strefy klimatycznej niż ta, w której mieszkamy, nasz organizm jest bardziej narażony na działanie chorób zakaźnych. Aby uniknąć przykrych niespodzianek, warto pomyśleć o szczepieniach ochronnych przed podróżą, a podczas jej trwania o przestrzeganiu zasad higieny.