Marzec 2015

Ukraina

Za górami, za lasami… w drodze na Zakarpacie.

Po kilku dniach we Lwowie przyszła pora, aby ruszyć w dalszą drogę. Obraliśmy kierunek na południe. Pierwszy nocleg mieliśmy zaklepany w Żydaczewie u Ks. Tomka, do którego to zadzwonił Ks. Jacek, z prośbą o przenocowanie nas. W Dolinie trafiliśmy akurat na mszę św., podczas której zostaliśmy publicznie przedstawieni z ambony miejscowym seniorkom, które to bardzo przejęły się naszą podróżą…

Ukraina

Coś dla duszy i ciała, czyli kilka dni we Lwowie.

Droga do Lwowa łatwa nie była. Jeżeli następnym razem stwierdzisz, że drogi w Polsce są dziurawe lub tragiczne, zapraszam na Ukrainę. Jeżeli chcesz poczuć atmosferę slalomu gigantu w wersji dla rowerzystów, zapraszam na Ukrainę. Jeżeli chcesz zafundować swoim nadgarstkom, łokciom i różnym innym częściom ciała terapię wstrząsową,…itd, itd. Koniec narzekania, trzeba się przyzwyczajać, w końcu będzie tylko gorzej 😉

Bez kategorii

W poszukiwaniu wiosny i nowego kolana.

I stało się. 1 marca rozpoczęliśmy naszą wymarzoną, długo wyczekiwaną podróż. Już pierwszy odcinek z Gliwic do Tychów, niby dobrze nam znany i krótki, z powodu silnego wiatru w twarz, dał nam lekko popalić. Zapaliło się pierwsze światełko ostrzegawcze: “gdzie Ty się w ogóle wybierasz i po co?”. W kolejnych dniach, gdy doszły do tego podjazdy, śnieżyce, kolano Piotrka, tych światełek było coraz więcej.

Przygotowania

Sprzęt na wycieczkę rowerową.

Długo wybieraliśmy nasz sprzęt na wycieczkę rowerową. Liczyła się dla nas prostota i niezawodność. A dlaczego rowerem? Rower daje swobodę wyboru. Nie jesteśmy od nikogo zależni, nikt i nic nas nie goni (chyba, że są to dzikie psy), sami decydujemy gdzie dzisiaj śpimy, a w którym kierunku wyruszamy jutro rano. Rower to wolność.